Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

August 02 2011

De gustibus

Wieczór. Szukam sobie soundtracku do nocnego rysowania.

Ja: Mogę puścić swoją muzykę na głośniki, czy założyć słuchawki?
L.: Nie no, puszczaj, spoko.
Po chwili
L: Kocie - pralka się nam zepsuła? 
Ja: Nie, a co?
L.: ...a to TO jest ta Twoja muzyka!

Pff. A ja tylko puściłam sobie Celldweller.
Tags: L domowe

June 28 2011

Zakamuflowana niemieckość

Po trzech dniach nauki i ślęczenia nad notatkami jestem już prawie na finiszu. Także na finiszu sił umysłowych

Ja(nieprzytomnie): co to jest gont? 
L.: po twojemu szyndzioł
Ja: aaaaa...
Ja: To teraz wszystko jasne. 

Językiem przodków mów do mnie!
Tags: L domowe

Tomatoł, tomejtoł

Z komunikatora.

Ja: czasem jak czytam jak ludzie heterzą, to myslę, że nie wiem, jakieś straszne smutne życie muszą mieć. 
L.: a to odnośnie czego?
Ja: HEJTERZĄ 
Ja: miało być 
Ja: fajna literówka, co pan na to, panie Freud. 
L.: Rozumiem że wolisz, jak uprawiają Homilię? ;)

taa.
Tags: domowe L

April 19 2011

Fanboism - lvl up

L.: Zainstalowałem sobie na iPhone aplikację *du du DUMMMM* od Microsoftu!
Ja: No, jaką?
L.: Nieważne, ale rozumiesz - od Microsoftu! NA IPHONE!
Ja: Ojtam, ja czasem instaluję aplikacje od Apple pod Windowsem.
L.: Ale w tę stronę to jak uzdrawianie chorego!
Ja: A w drugą?
L.: To jak... jak... jakby trędowaty wszedł na oddział noworodków!

Ale kiedyś to zrozumiem, prawdaprawda?
Tags: domowe L
Reposted byKaoru Kaoru

October 26 2010

L: Ała, uderzyłaś mnie! Jesteś zła, niedobra, bijesz mnie!
Ja: Też coś! Ty też mnie czasem bijesz.
L: Ale ty to lubisz!

No w sumie..
Tags: domowe L

September 30 2010

Wysłałam do L wiadomość składającą się z " ;** " - żeby mu miło było i w ogóle.
L.: A właśnie myślałem o tobie :**
Ja (uradowana): Ha, a widzisz? Poczułam!
L.: Dokładniej to chciałem Ci powiedzieć, żebyś wstawiła pranie jak wrócisz do domu.

A już było tak pięknie.
Tags: L domowe
Reposted bycocciuella cocciuella

September 27 2010

Wieczór. Światła przyćmione, deszcz nastrojowo stuka o szyby. Nastrój ogólnie romantyczny. Przypomniał mi się znienacka jeden wiersz Szymborskiej i postanowiłam zrobić jeszcze bardziej romantycznie. Upozowałam się zatem na poduszce i rozmarzonym głosem zapytałam:
Ja: Jak myślisz, czy mogło być tak, że jak jeszcze się nie znaliśmy, to mijaliśmy się na ulicy, albo siedzieliśmy obok siebie w autobusie, nic nie wiedząc, że...
L. (przerywa): ale gdzie jeździłaś wtedy? jakimi liniami?
Ja (zbita z tropu): nooo... głównie po centrum i w kierunku Bronowic...
L. (stanowczo) to ja w zupełnie przeciwnym kierunku, więc pewnie nic takiego nie miało miejsca.

WURWA NO.
Tags: domowe L

July 23 2010

Wróciłam do domu z nową fryzurą: krótki tył i dłuższa, zaczesana na bok grzywka. Mnie się podoba, ale chcę, by mój mężczyzna to potwierdził.
Ja: (kokieteryjnie) Kochanie, jak wyglądam? Ładnie?
L. (ubawiony) ładnie to nie wiem, ale jakby ci jeszcze domalować wąsy, to wyglądałabyś w sam raz jak Hitler!

Ja, ja, natürlich . Sieg hail!
Tags: domowe L
Pola grunwaldzkie, ja i L. przechadzamy się pomiędzy straganami rozstawionymi przy rycerskich obozach.
Ja: (na widok stoiska płatnerza) Kochanie! Zobacz, jakie piękne miecze jednoręczne, tylko 150 euro! Kupisz mi taki miecz? Proszęproszę?
L.: (sceptycznie) miecz...no ja tam nie wiem...
WTEM dostrzega nieopodal stragan z ręcznie robionymi utensyliami kuchennymi i oczy mu rozbłyskują.
L.
: Miecz nie. (radośnie) Ale ja chcę taką CHOCHLĘ!

Ktoś coś jeszcze o podziale ról w związku?
Tags: domowe L
Reposted bycocciuella cocciuella

June 29 2010

Ja i Kiwi, parę godzin po zrobieniu sobie tatuaży zmieniamy opatrunek za pomocą maści, plastrów i dużej ilości folii spożywczej.
Ja: Zobacz, dzięki temu mamy przy okazji zupełnie za darmo to...no...no jak się nazywa ten zabieg, jak się cała owijasz ciasno folią i tak zostajesz?
Kiwi: ...mumifikacja?

No prawie.
Tags: domowe kiwi

June 18 2010

L. podsyła mi link do oferty kupna mega-wyczesanego w kosmos odkurzacza z wodotryskiem i glebogryzarką w jakiejś oszałamiającej promocji. Odkurzacz nazywa się Dirt Devil VS8 Turbocośtam
Ja: A odkurza sam?
L.: No...nie.
Ja: To go nie chcę.
L.: No weź. Ja bym go kupił dla samej nazwy!
Ja: A i owszem, nazwa zabawna. W sam raz jak dla, na przykład, nowej generacji wibratora.

That's what I call marketing FAIL.
Tags: domowe L
Reposted byechoes echoes

June 06 2010

Rozmawiamy o naszych funduszach. stan konta L. jest (jak zwykle) jakiś 10 razy większy od mojego.
Ja (rozpaczliwie): Przez ciebie mam kompleks małych zarobków! Mam kompleks małego wszystkiego!!
L (głosem mającym wyrażać Pocieszenie i Empatię): Oj no. Tyłek masz za to wielki.

To mnie pocieszył.

May 15 2010

Po paru piwach.
L.:Chyba... mam nieco osłabioną koordynację.. ruchową.
Ja: Krócej mówiąc - jesteś pijany.
Tags: domowe L

May 13 2010

Przyglądam się ostatnim zakupom odzieżowym L. - brązowym lnianym spodniom i koszuli w identycznym niemal kolorze. Niedawno zaopatrzył się w podobny zestaw, tylko jasnobeżowy.
Ja: Widzę, że idziesz teraz raczej w kolory ziemi?
L.: Ależ kochanie, ja zawsze ubierałem się w kolory ziemi. Tylko do tej pory był to raczej czarnoziem.
Tags: domowe L

May 09 2010

Leniwa niedziela, zalegamy sobie w pościeli.
Ja: Kochanie, chcę lody.
L. bierze głęboki oddech i otwiera usta - doskonale wiem, co chce powiedzieć, więc przerywam zawczasu:
Ja: Kochanie, zrób mi lody.
L. znów zabiera się do powiedzenia czegoś, aha, znaczy, jeszcze nie do końca dobrze.
Ja: Kochanie, zejdź na dół do kuchni, wyciągnij z zamrażalnika pudełko lodów, nałóż mi trochę do filiżanki i przynieś.
L.: okej.
L.: Moje wkrótce-prawie techniczne Koty..

Mieszkając z informatykiem-erotomanem trzeba się nauczyć formułować ścisłe polecenia.
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl