Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

Smacznego II

J. zabrał mnie na chińszczyznę przy akademikach, która, mówiąc oględnie, okazała się bardzo dobra.

Ja(zachwycona): Imaginuj sobie, iż jest to najlepsze chińskie żarcie, jakie jadłam w moim krótkim życiu.
J(z powagą): Widzisz. Sekret tkwi w oryginalnej recepturze, źródlanej wodzie i (tu szerokim gestem wskazał na umiejscowiony jak raz za płotkiem szpital uniwersytecki) podziemnym połączeniu z kostnicą.

No tak, tradycyjne pieski, kotki i gołębie mogą się schować.
Tags: J inne

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl